Sekret, jak czerpać satysfakcję z pracy i … odpoczynku

satysfakcję z pracy

unsplash.com/jakob owens

Napiszę jak mieć satysfakcję z pracy dzięki efektowi „flow”, jednak najpierw zdradzę Ci pewien sekret (pierwszy, obiecuję, że drugi będzie ciekawszy).

Wiesz dlaczego tak dużo ludzi biega? Jeśli sam uprawiasz jogging, to może się ze mną zgodzisz.  Wielu znajomych dziwiło się jak mogę przebiec 10,15, 20, nie mówiąc nawet o 40 kilometrach. Jednym z powodów było niezwykłe (i w połączeniu z endorfinami bardzo przyjemne) uczucie pochłonięcia przez bieg: czułem jedność ciała i umysłu, skupienie na biegu i oddechu, wolność od chaotycznych myśli, które zazwyczaj bombardują głowę.

To jest „flow” (polskie tłumaczenie to przepływ, niezbyt mi się podoba). Stan – bywa, że bliski ekstazie – kiedy całkowicie zanurzasz się w tym, co robisz, działasz w pełnej koncentracji, a jednocześnie z przyjemnością i bez wysiłku, uskrzydlony, często tracąc poczucie czasu.

Może jednak nie lubisz biegać?

Masz szanse na „flow”, kiedy jedziesz na rowerze, kochasz się, zjeżdżasz na nartach, trenujesz sztuki walki, tańczysz lub czytasz dobrą książkę, rozmawiasz z przyjacielem albo bawisz się z dzieckiem. I  … w pracy.

Tak. W pracy.

Skoro o niej mowa, to pora na drugi sekret.

Otóż, uwaga, uwaga, często łatwiej i przyjemniej jest pracować niż odpoczywać.

„To już Rafał przesada” – pewnie pomyślałeś. Daj mi chwilę.

[FM_form id=”27″]

 

Czytaj dalej